Teatr STU jest kolejną sceną, która po przerwie spowodowanej pandemią wraca do normalności. Artyści już 12 września zaprezentują premierowy spektakl pt. „Ci, co mnie niosą”, oparty na jednym z mało znanych tekstów Sławomira Mrożka, pochodzącym z tomu pt. „Dwa listy i inne opowiadania”. Reżyserem przedstawienia i autorem scenariusza jest Artur „Baron” Więcek, który przygotował je z Justyną Łagowską (scenografia) i zespołem aktorskim: Magdaleną Walach (na zdj. autorstwa Piotra Kubicy), Darią Polasik-Bułką, Andrzejem Deskurem, Zbigniewem Kaletą, Krzysztofem Pluskotą, Jackiem Romanowskim, Tomaszem Schimscheinerem, Dariuszem Starczewskim i Jackiem Wojciechowskim. To rzecz o ludziach i sprawach, dzięki którym od czasu do czasu życie nabiera kolorów i głębszego sensu. Chwilach, które powodują, że mimo kierującej losem przypadkowości, zmienności i ulotności chce nam się marzyć, tworzyć, kochać – po prostu żyć!
Do tej pory obecność na Rynku i w jego okolicach aktorów, cyrkowców, linoskoczków, połykaczy ognia zwiastowała początek wakacji. Pandemia sprawiła, że Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych został przeniesiony na koniec wakacji. Ale to nie szkodzi. Ważne, że Teatr KTO się nie poddał i razem z zaproszonymi gośćmi zaanektuje centrum miasta, Podgórze oraz nowohucką Aleję Róż. Artystów będzie można tam spotkać od 4 do 6 września. Szczegółowy program znajduje się na stronie https://teatrkto.pl/33-ulica-festiwal-program.
Teatr Nowy Proxima rozpoczyna sezon od spektaklu pod intrygującym tytułem „Kazik, ja tylko żartowałem”, w reżyserii Piotra Siekluckiego, którego premierę zaplanowano na 4 września. Będzie to muzyczne przedstawienie o Polsce lat 80. i 90., transformacji, Solidarności, Wałęsie i ówczesnych zmianach społeczno-obyczajowych. Głównym bohaterem jest tu muzyk, akordeonista, kolega KAZIKA, który w wielkim monologu-spowiedzi rozprawia się z tamtym okresem fonograficznych złodziei, zakrapianych wieczorów i romansów z polityką. Za oprawę muzyczną posłużą m.in piosenki legendarnej grupy KULT i KAZIKA.
Wystawa „Wydawcy – introligatorzy – złotnicy. Zabytkowe oprawy ksiąg ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie” sprawi przyjemność miłośnikom książek. Szczególnie tym, którzy mają słabość do starych, pięknie oprawionych tomów, dopieszczonych przez niegdysiejszych introligatorów. W Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego możemy już oglądać siedemdziesiąt ksiąg z dobrze zachowanymi oprawami, wykonanymi ze skóry nałożonej na deski, tłoczonej różnymi narzędziami w stylu odpowiadającym epoce ich druku. Warto się pochylić nad późnogotyckimi oprawami – z końca XV i pierwszych lat XVI wieku – na których znajdują się kompozycje: rozet, gałązek z liściem akantu, kwiatonów, gryfów i orłów. Wystawa będzie czynna do 28 lutego 2021 r.
Rano, 7 maja 1977 r., w kamienicy przy ul. Szewskiej 7 zostaje znalezione ciało Stanisława Pyjasa, studenta polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, zaangażowanego w działalność opozycyjną KOR-u. Do dzisiaj okoliczności śmierci inwigilowanego przez SB młodego człowieka pozostają w sferze domysłów. Mimo pięciokrotnie podejmowanej próby śledztwa, prowadzonego przez prokuraturę, a także IPN, wiadomo tylko, że zgon nastąpił w wyniku upadku ze schodów. Do sprawy Pyjasa wraca dziś kontrowersyjna artystka Dorota Nieznalska, przygotowując poświęconą mu wystawę w Bunkrze Sztuki. Prezentowany na niej film z wypowiedziami ówczesnych przyjaciół Staszka, zdjęcia, a także pokój przesłuchań robią tym większe wrażenie, że Bunkier Sztuki niemal sąsiaduje z miejscem, gdzie zginął opozycjonista.
Wydawało się, że będzie z nami zawsze. Była niekwestionowanym autorytetem, do którego wielu z nas zwracało się w trudnych chwilach. Osobą, która potrafiła cierpliwie wysłuchać, doradzić. Trudno więc uwierzyć, że właśnie odeszła wyjątkowa dziennikarka, publicystka i felietonistka, Józefa Hennelowa. A przecież jeszcze w marcu, z okazji jej 95 urodzin, publikowaliśmy w miesięczniku „Kraków” wywiad, którego udzieliła Witoldowi Beresiowi i Krzysztofowi Burnetce, a którego już sam tytuł mówił wiele – „W Kościele jest dziś trudno”.
EtnoKraków/Rozstaje to festiwal, podczas którego dochodzi do dialogu kultur, toczącego się w rytmie energetycznej muzyki. Kto choć raz brał udział w jego koncertach, doskonale wie, że tego lata sytuacja się powtórzy. Stanie się to już 19 sierpnia, kiedy w klubie Strefa przy ul. św. Tomasza 31 rozpoczną się pierwsze występy muzyków. Całość zakończy koncert na scenie plenerowej w Fortach Kleparz (22.08), podczas którego z lekkością południowoamerykańską zagra Derico Alves Forró Band (Brazylia), a z finezją i słowiańskim ogniem – Sokół Orchestra (Polska). Tradycyjną muzykę perską i poezję Rumiego – sufickiego mistyka, przybliży nam irańskie Hamdam Trio. A na zakończenie ekscytującego wieczoru usłyszymy legendarną krakowską formację KROKE (na zdjęciu).
Trudno w to uwierzyć, ale zła wiadomość właśnie się potwierdziła.14 sierpnia zmarła jedna z największych polskich pieśniarek, Ewa Demarczyk. I choć niezapomniana artystka Piwnicy pod Baranami, wyjątkowa interpretatorka takich wierszy jak „Karuzela z madonnami”, „Pocałunki”, „Grande Valse Brillante”, z życia publicznego wycofała się wiele lat temu, to jednak jej utwory ciągle żyły w pamięci słuchaczy. O tej wyjątkowej gwieździe, która magnetyzowała swoim głosem publiczność, piszemy we wrześniowym numerze miesięcznika „Kraków”.
Książka „Zaginiona we śnie” krakowskiego poety Krzysztofa Lisowskiego została uznana za najciekawszy tom poezji wydany w roku 2019. To prestiżowe wyróżnienie przyznała twórcy Kapituła Nagrody Literackiej im. ks. Jana Twardowskiego. Jest nam dodatkowo miło donieść o tym sukcesie znakomitego autora, ponieważ wydawcą jego nagrodzonych wierszy jest Biblioteka Kraków.
– Sen uwalnia tylko na niedługo. Do jawy, do pamięci, do wspomnienia – krótkie przepustki. Potem wraca się z ciekawością i niepokojem. Przychodzą pasje błądzenia. Tu i na wyspach. Nawet w miejscach, gdzie nas nie było i dokąd nie zamierzaliśmy się udać. Czasem nie wiadomo, czego doświadczyliśmy tam, a co zdarzyło się tutaj – czytamy w zapowiedzi tomu „Zaginiona we śnie”, którego autor sam siebie określa jako: pisarza, zbieracza snów, badacza niekonieczności, autora wielu książek i krakowianina. (fot. Krzysztof Lis)
Trochę państwu gorąco i pewnie z tego powodu marzycie o niezobowiązującej rozrywce. Takiej niebawem dostarczy wam znany warszawski aktor. Otóż 20 sierpnia o godz. 19 na scenie Nowohuckiego Centrum Kultury wystąpi Artur Barciś. Artysta będzie opowiadał anegdoty o własnej drodze do aktorstwa. Zaprosi też widzów za kulisy teatru i planu filmowego, opowiadając o tremie, dykcji, różnego rodzaju wpadkach oraz dowcipach, jakie artyści robią sobie na scenie. Wszystko to zostanie opatrzone zabawnymi piosenkami.

Wydawca:
Fundacja Świat ma Sens, ul. Żwirki i Wigury 26, 34-600 Limanowa
Redakcja:
Bereś Media sp. z o.o.
E-mail: info@BeresMedia.com
tel.: +48 574 506 810
adres tradycyjny: Bereś Media sp. z o.o., UP Kraków 16, ul. Królewska 45-47, PO BOX 13, 30-041 Kraków
Strony internetowe:
www.miesiecznik.krakow.pl
www.PolskaMaSens.pl
Redaktor naczelny: Witold Bereś, tel. +48 507 282 555
Sekretarz redakcji: Krzysztof Burnetko, tel. +48 571 677 366
e-mail: redakcja@miesiecznik.krakow.pl
Fundacja Świat ma Sens, ul. Żwirki i Wigury 26, 34-600 Limanowa
Redakcja:
Bereś Media sp. z o.o.
E-mail: info@BeresMedia.com
tel.: +48 574 506 810
adres tradycyjny: Bereś Media sp. z o.o., UP Kraków 16, ul. Królewska 45-47, PO BOX 13, 30-041 Kraków
Strony internetowe:
www.miesiecznik.krakow.pl
www.PolskaMaSens.pl
Redaktor naczelny: Witold Bereś, tel. +48 507 282 555
Sekretarz redakcji: Krzysztof Burnetko, tel. +48 571 677 366
e-mail: redakcja@miesiecznik.krakow.pl