Spektakl Jarosława Mikołajewskiego „Aleja Zasłużonych” w reżyserii Dariusza Starczewskiego mógł być komediową farsą, ale nie był. Mógł stać się poważnym dramatem, bo przecież istotne problemy środowiska literackiego wybrzmiewały w dialogach aktorów. I też nic z tego. Odnoszę wrażenie, jakby nie było jasno sprecyzowanego pomysłu na tę sztukę. Temat przedstawienia od razu wywołuje uśmiech, jednak stwarza też oczekiwania. Znana i zasłużona poetka (Monika Niemczyk), laureatka ważnych honorowych nagród, pod pretekstem, że nie będzie stać jej męża (Dariusz Starczewski) na zorganizowanie pogrzebu po jej śmierci, czyni kroki, by już za życia załatwić sobie pochówek na koszt państwa, miejsce w alei zasłużonych, w sąsiedztwie Tuwima i Kapuścińskiego.
Pewnie taką jednostkę chorobową można by zdiagnozować u każdego poety. Rzecz jasna, nie ma jej w żadnym medycznym podręczniku, student medycyny nie usłyszy o niej na żadnym wykładzie. A jednak występuje, a wśród jej objawów jest dar widzenia – mocniej, głębiej, do bólu… Takie są też wiersze Jarosława Mikołajewskiego z najnowszego tomu „Życie na xanaksie” – dotkliwe, przyglądające się ludziom i światu z goryczą bacznego i wrażliwego obserwatora, który raz po raz zadaje czytelnikowi cios, by choć na moment wyprowadzić go ze strefy komfortu – przeczytacie w naszej rekomendacji w grudniowym wydaniu miesięcznika „Kraków i Świat”. Ale już dziś 7 listopada o godzinie 18 możecie się spotkać z Jarosławem Mikołajewskim w Klezmer Hois, siedzibie wydawnictwa Austeria przy ul. Szerokiej 6. Rozmowę o tomie wierszy „Życie na xanaksie” poprowadzi Maciej Jakubowiak. (fot. Jacek Poremba)
Adin, dwa, tri… – pamiętacie odliczanie, które miało zahipnotyzować widzów zasiadających przed ekranami? Gwiazda lat 90-tych, charyzmatyczny uzdrowiciel, Anatolij Kaszpirowski powraca do Teatru Łaźnia Nowa w spektaklu zatytułowanym „Czarny papież”. – W trakcie rejestrowanego przez telewizję tournée Wielki Hipnotyzer na oczach widzów sprawi, że raty kredytów spadną, wygładzą się zmarszczki, a siwe włosy pociemnieją! Uczestnicy seansu odmłodnieją i przeniosą się do Polski lat dziewięćdziesiątych – raju bioenergoterapeutów, radiestetów i telewizyjnego guru uzdrawiającego biskupów, celebrytów i polityków – zapowiadają twórcy spektaklu, który powstał w koprodukcji z warszawskim Teatrem Rampa. Przedstawienie, który w Krakowie będzie premierowo grane 4, 5 i 6 listopada, wyreżyserował Michał Walczak, a w tytułową rolę wcieli się Andrzej Konopka. (fot. Marek Zimakiewicz)
W Klubie Dziennikarzy „Pod Gruszką” wręczono Witowi Szostakowi nagrodę Krakowska Książka Miesiąca za „Szczelinami. Powieść” (Wydawnictwo Powergraph). Nagrodę tradycyjnie już wręczyła Agnieszka Staniszewska – dyrektor Biblioteki Kraków, a rozmowę z twórcą tym razem prowadziła Małgorzata Lebda. Wit Szostak, a właściwie Dobrosław Kot, pracownik naukowy w Katedrze Filozofii Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, jako literat debiutował opowiadaniem „Kłopoty” z na łamach pisma „Nowej Fantastyki” w 1999 roku. W swym pisarskim dorobku ma już kilkanaście książek.
Tegoroczna Opera Rara przynosi melomanom wiele niespodzianek. Jedną z nich jest spektakl „Bach Goes Opera” w reżyserii Pawła Świątka, ze scenografią Marcina Chlandy i mappingiem Olgi Balowskiej. Na spektakl złożą się dwie świeckie kantaty lipskiego kantora: BWV 201 i BWV 214, które od strony muzycznej przygotował Jorge Jimenez (fot. archiwum artysty). – Bach nie nazywał ich kantatami, pisał raczej: „dramma per musica” lub tylko „drama”. Na scenie zamierzamy pokazać pełny potencjał Johanna Sebastiana Bacha jako prawdziwego kompozytora teatralnego – mówi reżyser. Premiera przedstawienia zaplanowana jest na dziś, 26 października w Teatrze Słowackiego. Kolejne pokazy odbędą 27 i 28 października.
Do Krakowa wróciło święto literatury, jakim jest zaczynający się dziś i trwający do 30 października Festiwal Conrada. Sylwia Chutnik, Artur Domosławski, Weronika Gogola, Grażyna Plebanek, Szczepan Twardoch i Jakub Żulczyk to zaledwie kilkoro pisarek i pisarzy, którzy wezmą udział w festiwalowych dyskusjach. Do Krakowa przyjeżdża też szerokie grono gości z zagranicy, jak Carmen Maria Machado, Óscar Martínez, Mykoła Riabczuk i Eva Meijer, czy uhonorowanymi Nagrodą Goncourtów Leïla Slimani i Mohamed Mbougar Sarrem. Poza pasmem głównym, którego hasłem przewodnim są „Wspólnoty”, przygotowano też spotkania dla dzieci i rodzin. Organizatorzy wspólnie z Kinem Pod Baranami zapraszają też na przegląd filmów podejmujących tematykę zbieżną z ideą tegorocznego festiwalu, w tym eksperymentalny Listopad czy kultowe Cienie zapomnianych przodków. Festiwal zwieńczy gala Nagrody Conrada przyznawanej za najlepszy debiut prozatorski. Wśród nominowanych książek znalazły się: Szalej Moniki Drzazgowskiej (Wydawnictwo Literackie), Story Jones Krzysztofa Pietrali (Meth), Rzeszot Bartosza Sadulskiego (Książkowe Klimaty), Miasto bajka Pauliny Siegień (Wydawnictwo Czarne) i Czarnolas Jagi Słowińskiej (Ha!art). Aby wziąć udział w spotkaniach pasma głównego festiwalu, wystarczy pobrać bezpłatną wejściówkę na stronie KBF: Bilety. Wstęp na wydarzenia dla dzieci i rodzin jest wolny. Bilety na seanse z pasma filmowego można nabyć na stronie Kina Pod Baranami. Szczegółowy program festiwalu znajduje się na stronie http://conradfestival.pl
Nie wiem, czy można jeszcze cokolwiek nowego i odkrywczego o spektaklu „Dziady” Adama Mickiewicza w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie powiedzieć. Chyba wszystko napisano, wykrzyczano i jak zwykle w przypadku „Dziadów” – zakazano. Chwała Bogu, że owe zakazy nie przerodziły się uliczne jatki, i nie zaowocowały zdjęciem spektaklu z afisza!
Swoistym paradoksem tej inscenizacji jest fakt, że dzieło Adama Mickiewicza wystawiono na scenie, której patronem jest Juliusz Słowacki, a postać jego ojczyma, ginącego od pioruna topiącego srebrne ruble, ukazuje Mickiewicz w „Dziadach” w mało sympatycznym kontekście. Warto przypomnieć, że premiera „Dziadów” (w reżyserii Adolfa Walewskiego) na tej samej scenie odbyła się w 1906 r., wówczas scenografię do spektaklu stworzył sam Stanisław Wyspiański. A tak naprawdę, w Krakowie „Dziady” pojawiły się na Scenie Narodowej już w 1848 r. pod tytułem „Senatór Nowossiltzoff czyli sledztwo zbrodni stanu na Litwie. Ustęp historyczny z poematu Dziady przez Adama Mickiewicza”.
Po dwudziestoletniej przerwie do kalendarium koncertowego Filharmonii Krakowskiej powracają Wieczory Wawelskie – kameralne koncerty muzyki dawnej, organizowane w pomieszczeniach Zamku Królewskiego na Wawelu. Pierwszy z nich odbędzie się w najbliższą sobotę, 22 października o godz. 19. W wykonaniu instrumentalistów: Natalii Jarząbek – flet, Wojciecha Turka – fagot, Magdaleny Turek – skrzypce, Agaty Sanchez Martos – wiolonczela i Zofii Satały – klawesyn zabrzmią sonaty i suity Johanna Sebastiana Bacha, Josepha Bodina de Boismortier i Johanna Friedricha Fascha. Zaplanowane w tym sezonie cztery Wieczory Wawelskie (oprócz 22.10.2022, 21.01.2023, 12.03.2023, i 21.05.2023) odbywać się będą w Sali Senatorskiej, w której niegdyś miały miejsce posiedzenia senatu oraz ważne uroczystości królewskie. Sala przyozdobiona arrasami z kolekcji Zygmunta Augusta korespondować będzie z prezentowanym repertuarem – dziełami doby renesansu i baroku. (fot. archiwum Zamku Królewskiego na Wawelu)
Podczas spotkania poświęconego Jerzemu Treli, które zorganizował w MOS-ie Łukasz Maciejewski, w ramach cyklu „Przywrócone arcydzieła”, przyjaciele wspominali nie tylko wspaniałego aktora, ale też bardzo bliskiego im człowieka. Co chwilę, któryś z gości mówił o Panu Jerzym w czasie teraźniejszym, nieustannie się poprawiając. – Jurek jest, przepraszam był. Nie przepraszajcie. Jest – podkreślał Łukasz Maciejewski. – Nie wiem, czym jest magia, Pan Jerzy wzruszyłby ramionami, ale to była magia. Od anegdoty do refleksji, od wspomnienia do zderzenia. I śmiech, i ukradkiem wycierana łezka, i Trela, przez Trelę, dzięki Treli – dodaje Łukasz.
Na widowni i na scenie zasiadły wszystkie pokolenia. Rodzina, studenci, rówieśnicy aktora. Była Krystyna Zachwatowicz-Wajda, Anna Dymna, Anna Radwan, Jerzy Fedorowicz, Ewa Kaim, Tomasz Schimschenier, Danuta Maksymowicz-Jarocka, Dominika Bednarczyk, Urszula Grabowska…. Jerzy Fedorowicz mówił o Panu Jerzym „brat”, Tomek Schimscheiner „ojciec”, a Anna Dymna dodała: „Kochałam Jurka, a on kochał mnie, tam nie było nic więcej, tylko uczucie. Najczystsze i najpiękniejsze. Prawdziwa miłość”.
– Na sam koniec, kiedy Tomek Schimscheiner zaczynał swoją niezwykłą, zabawną anegdotę, najstarsza wśród nas, Krystyna Zachwatowicz-Wajda, scenografka lub/i kostiumografka legendarnych spektakli z udziałem Jerzego Treli, nade wszystko Swinarskiego, ale także Jarockiego i Wajdy, powiedziała do mnie szeptem:
„Panie Łukaszu, ale czy to wybrzmiało, czy to na pewno wybrzmiało w mojej wypowiedzi, że Jurek był dobrym człowiekiem?” Wybrzmiało. Dobry, wielki.
Wędrując zawodowo, festiwalowo, po Polsce, ciągle wspominam pana Jerzego. Jego skromność, talent, poczucie humoru. Rozmawiamy o Treli, przywołujemy anegdoty. Nie są to wspomnienia wisielcze, raczej: wspomnienia szczęśliwe. Bo wszyscy czujemy się szczęściarzami, że go mieliśmy, że był z nami. Dawał tak szczodrze swój talent, życzliwość, zaangażowanie – mówi Łukasz Maciejewski, który w poniedziałek o godz. 19 będzie rozmawiał z przyjaciółmi aktora w Małopolskim Ogrodzie Sztuki. Jego gośćmi będą Dominika Bednarczyk, Anna Dymna, Marian Dziędziel, Jerzy Fedorowicz, Roman Gancarczyk, Ewa Kaim, Anna Radwan, Tomasz Schimscheiner, Jerzy Stuhr, Krystyna Zachwatowicz. Spotkanie rozpocznie projekcja „Sędziów” Stanisława Wyspiańskiego, w reżyserii Konrada Swinarskiego, w których Jerzy Trela zagrał postać Natana. Zapowiadający się niezwykle ciekawie wieczór odbędzie się w ramach filmowego cyklu Łukasza Maciejowskiego „Przywrócone arcydzieła”.

Wydawca:
Fundacja Świat ma Sens, ul. Żwirki i Wigury 26, 34-600 Limanowa
Redakcja:
Bereś Media sp. z o.o.
E-mail: info@BeresMedia.com
tel.: +48 574 506 810
adres tradycyjny: Bereś Media sp. z o.o., UP Kraków 16, ul. Królewska 45-47, PO BOX 13, 30-041 Kraków
Strony internetowe:
www.miesiecznik.krakow.pl
www.PolskaMaSens.pl
Redaktor naczelny: Witold Bereś, tel. +48 507 282 555
Sekretarz redakcji: Krzysztof Burnetko, tel. +48 571 677 366
e-mail: redakcja@miesiecznik.krakow.pl
Fundacja Świat ma Sens, ul. Żwirki i Wigury 26, 34-600 Limanowa
Redakcja:
Bereś Media sp. z o.o.
E-mail: info@BeresMedia.com
tel.: +48 574 506 810
adres tradycyjny: Bereś Media sp. z o.o., UP Kraków 16, ul. Królewska 45-47, PO BOX 13, 30-041 Kraków
Strony internetowe:
www.miesiecznik.krakow.pl
www.PolskaMaSens.pl
Redaktor naczelny: Witold Bereś, tel. +48 507 282 555
Sekretarz redakcji: Krzysztof Burnetko, tel. +48 571 677 366
e-mail: redakcja@miesiecznik.krakow.pl