Na czerwonym świetle

Delegaci w delegacji
Polska delegacja samorządowa, z miasta Strzegom, z burmistrzem na czele, zaproszona została do partnerskiego miasteczka Torgan w Saksonii na jesienne święto. Delegaci zakwaterowani zostali w hotelu „Central”. Wkład polskiej delegacji w niemieckie święto polegało na zdewastowaniu pokoju hotelowego i pozostawieniu tu i ówdzie swoich osobistych odchodów. Według pisma „Leipziger Volkszeitung” pokój był w tak złym stanie, że większa część wyposażenia musiała zostać wymieniona. Strona niemiecka zerwała współpracę z miastem Strzegom. Przedstawicielka partii CDU powiedziała, że w zaistniałej sytuacji nie mogłaby z czystym sumieniem wysłać dzieci i młodzież do takiego kraju… (Ich kann Kinder und Jugendliche nicht mehr ruhigen Gewissens in ein derartiges Land entsenden…). Sprawa ta odbiła się szerokim echem w niemieckiej prasie i na forach internetowych.
O ile mi wiadomo, burmistrz dalej jest burmistrzem i zapewne przygotowuje odchody, przepraszam, obchody, jakiegoś lokalnego, patriotycznego święta.
